Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu.
– Konfucjusz
Choć w zawodzie prawnika pracuję już od niemal 10 lat, to właśnie ostatni rok był dla mnie jednym z najbardziej wymagających, ale jednocześnie najpiękniejszych etapów zawodowej drogi. Rok temu podjęłam decyzję o stworzeniu własnej kancelarii — miejsca, które miało stać się dokładnie takim miejscem pracy, o jakim marzyłam przez lata. Miejsca opartego na samodzielności, odpowiedzialności, ciągłym rozwoju i możliwości wykonywania zawodu na własnych zasadach, w zgodzie z wartościami, które są dla mnie ważne.
Prowadzenie własnej kancelarii bardzo szybko nauczyło mnie, że za słowem „własna” stoi znacznie więcej niż tylko prowadzenie spraw klientów. Na co dzień jestem jednocześnie szefem, prawnikiem in-house, pełnomocnikiem procesowym, księgową, mediatorem, swoim własnym sekretariatem, asystentem, działem organizacyjnym, marketingowcem, osobą odpowiadającą za rozwój marki, kontakt z klientami i każdy detal funkcjonowania kancelarii.
Za kulisami każdej sprawy są dziesiątki godzin pracy, których często nie widać — analiza akt, przygotowywanie strategii procesowej, śledzenie zmian przepisów, czytanie nowych orzeczeń, interpretacji i stanowisk sądów. Nieustannie się uczę, rozwijam i podnoszę swoje kompetencje zawodowe, ponieważ mam świadomość, że prawo zmienia się każdego dnia, a odpowiedzialność za sprawy klientów wymaga stałego rozwoju i pełnego zaangażowania.
Mam głowę pełną nowych pomysłów, planów i wizji dalszego rozwoju kancelarii. Przede mną kolejne szkolenia, kursy i projekty, które mają jeden wspólny cel — prowadzenie spraw moich klientów na najwyższym możliwym poziomie.
Ten pierwszy rok pokazał mi również, jak ogromną wartością jest zaufanie drugiego człowieka. Każda osoba, która zdecydowała się powierzyć mi swoją sprawę, zostawiła tutaj część swojej historii, emocji, obaw i nadziei. Dziękuję za każde spotkanie, każdą rozmowę, każdą wiadomość, każde polecenie i każde dobre słowo. Dziękuję wszystkim, którzy obserwują rozwój Racuszka Prawnego, wspierają mnie i są częścią tej drogi.
To właśnie dzięki Wam moja Kancelaria może rozwijać się z miesiąca na miesiąc. Bo w przepisie na sukces Racuszka Prawnego najważniejszym składnikiem zawsze byli i będą ludzie!
Znajdziesz mnie tu: